Odkąd trzy dni temu Węgry zamknęły swoją granicę, imigranci byli transportowani przez serbskie autobusy prosto pod granicę z Chorwacją. Zagrzeb okazał się być kompletnie nieprzygotowany na taki obrót spraw. Jak podał dziś Minister Spraw Wewnętrznych Ranko Ostojić, w tym krótkim czasie granicę przekroczyło pond 17 tysięcy osób. Władze ogłosiły, że nie są zdolne przyjąć kolejnych uchodźców i zamknęły siedem przejść granicznych z Serbią. Premier Zoran Milanović poinformował, że uchodźcy mogą nadal przemieszczać się przez Chorwację w głąb Unii Europejskiej, ale nie ma już możliwości zarejestrowania i zakwaterowania kolejnych grup.
Rząd chorwacki niemal natychmiast zdementował informacje o aresztowaniu 40 policjantów. Jednak wiele wskazuje na to, że doszło do nielegalnego przekroczenia granicy. Potwierdza to zdjęcie rzeczonych policjantów, czekających na przetransportowanie na stronę chorwacką. Incydent może wywołać poważny kryzys między Zagrzebiem a Budapesztem.
Żródło: Twitter, Večernji list
