Ciąg dalszy incydentu na granicy węgiersko-chorwackiej

Premier Zoran Milanović wita się z policjantami
Premier Zoran Milanović wita się z policjantami https://twitter.com/VladaRH
Po wczorajszym incydencie na granicy węgiersko-chorwackiej Premier Zoran Milanović stara się bagatelizować sprawę.

Wczoraj węgierski rzecznik rządu podał informację, że 36 uzbrojonych chorwackich policjantów przekroczyło granicę z Węgrami w pociągu, w którym eskortowali ponad tysiąc uchodźców. Policjanci zostali zatrzymani, rozbrojeni i odesłani na drugą stronę granicy.


Początkowo rząd chorwacki zaprzeczał tym doniesieniom, ale po upublicznieniu fotografii około czterdziestu policjantów, czekających na pociąg na Węgierskiej stacji kolejowej, przyznał że przekroczyli granicę bez uprawnienia.

Dziś rano Premier Milanović spotkał się z policjantami. Wśród nich znajdował się Romeo Molna, zastępca szefa departamentu policji z miejscowości Beli Manastir. Molna powiedział, że nie użyto wobec nich siły, a węgierskie służby odnosiły się do nich kulturalnie. Po rozbrojeniu i spisaniu ich danych osobowych, czekali spokojnie na pociąg do Chorwacji.

Węgierski Minister spraw zagranicznych odniesie się do wczorajszych wydarzeń dziś o 15:00.

Chorwacja przeżywa napływ uchodźców odkąd Węgry wprowadziły nowe przepisy imigracyjne. Dziś Prezydent Kolinda Grabar-Kitarović powiedziała, że Chorwacja spodziewa się kolejnych 40 tys. uchodźców w ciągu najbliższych dwóch dni. Kraj nie jest w stanie przyjąć takiej liczby i ostrzegła, że aby ustabilizować sytuację prawdopodobnie będzie trzeba zaangażować wojsko.

Źródło: Twitter, 24sata
Trwa ładowanie komentarzy...